środa, 13 czerwca 2012

letnie wypieki

Jejku jak cudownie by było gdyby cały rok była wiosna, na każdym kroku śliczne kwiatki, na targu truskawki, czereśnie, rabarbar i wiele innych pyszności, aż chce się żyć.
W sobotę rano upiekłam prosty placek z rabarbarem - przypomniało mi się dzieciństwo jak u Babci w ogrodzie zrywałam rabarbar, a później Babcia dawała mi taka laskę rabarbaru z odrobiną cukru. Z pozostałej części rabarbaru ugotowałam kompot i wtedy już na dobre przeniosłam się w świat mojego dzieciństwa.
Zastanawiam się czy rabarbar jest owocem???





 






mecz POLSKA - ROSJA i pyszne bułeczki


Wczoraj umówiłam się z moją kuzynką na oglądanie meczu POLSKA - ROSJA, no ale przecież nie mogłyśmy spędzić tego czasu bezproduktywnie i tak oto powstały pyszne bułeczki z suszonymi pomidorami oregano (bo w sklepie zabrakło bazyli) i słonecznikiem. Kulinarne spotkania z Dorotką są bardzo produktywne i przesympatyczne.



Nie dość, że bułki były cudowne to jeszcze Polska zremisowała z Rosją, dzisiaj co druga moja koleżanka z pracy stwierdzała, że kocha jakiegoś reprezentanta naszej drużyny. Ja się w żadnym nie zakochałam, ale nie podejrzewałam, że mecz może obudzić we mnie tak silne uczucia. Dzisiaj jestem dumną Polką, pewnie jak 3/4 naszego narodu. Brawo, dziękuję naszym Orłom za takie emocje.